Słońce dawało równo tego dnia. Ja fotograf cieszyłem się, że tylko w koszuli mogłem sobie „biegać”. Młodzi byli bardzo skupieni na sobie, widać było, że cieszyli się chwilą, rodziną i bliskimi. Cała otoczka wesela mogłaby nawet zniknąć, a urok tej Pary dalej by trwał.