Swojski klimat to jest coś. Zajechałem na wskazane miejsce przez Młodych, na początku myślałem, że źle trafiłem, ale ku mojemu zdumieniu to było to miejsce. Kury, koguty, pieski wokół, małe jeziorko, cicho, potulnie, aż miło. Tam Patrycja i Dominik urządzili swoje wesele. Miejsce godne polecenia.